Create New Playlist

Add a cover pic of your own choice

(Optional)

Name

AI Cover Generator

4 credits

Not enough credits (0/4).

Logout

Are you sure you want to Logout?

Close

Cienie Ulicznych Snów 2 by Kinga

SongGPT
Cienie Ulicznych Snów 2 by Kinga - Modern Polish Trap/Rap music cover art

Cienie Ulicznych Snów 2

Modern Polish Trap/Rap

0:003:03
Lyrics
Description
zimne światła, asfalt mokry, szyby z parą
rytm bije szybciej niż serce w tej grze czasu
miasto śpi, a my ciągle gotowi na ruch
kroki tną bruki, cień w ciemnościach znów
słowa jak noże, tną ciszę bez litości
ambicja gniecie w gardle, chociaż brak przyjaciół w pobliżu
zegarek tyka, ale życie nie zwalnia tempa
w kieszeni skrawek papieru – marzenia i wersy na krawędziach
cold jak ławka w parku po deszczu, żadnych sentymentów
mówią, że się zmienię, ale wiem, że to tylko ziomskich lamentów
cienie ulicznych snów, nie boimy się zgnilizny
pod maską chłód i dym, każdy dzień to nowa bitwa
pamiętam krok za krokiem, co znaczy walczyć o swój dom
pewność w głosie – to broń, biorę wszystko, nie oddam nic
silny jak stare bloki, co pamiętają upadki
z oczu zimny błysk, mimowolny efekt traumy ulicy
rynek tętni, ale serce bije ostrożnie
bo sukcesu smak to mieszanina potu i bólu z przyganą losu
nie ufam słowom, każdy tu to gracz z trupem w rękawie
prześlizguję się przez dni, jak cień między słupami
gdzieś w tle syrena, to rytuał codzienny
prawda twarda jak cegła, więc krzyczę ją głośniej
cienie ulicznych snów, nie boimy się zgnilizny
pod maską chłód i dym, każdy dzień to nowa bitwa
pamiętam krok za krokiem, co znaczy walczyć o swój dom
pewność w głosie – to broń, biorę wszystko, nie oddam nic
zamykam drzwi do świata, gdzie fałsz miesza się z cieniem
sam ze sobą rozgrywam rundy, bez pomocy i wierzeń
wychodzę z mroku, choć blizny na dłoniach jak mapy
pamiętam każdy upadek – to lekcja, nie klęska, to fakt
cienie ulicznych snów, nie boimy się zgnilizny
pod maską chłód i dym, każdy dzień to nowa bitwa
pamiętam krok za krokiem, co znaczy walczyć o swój dom
pewność w głosie – to broń, biorę wszystko, nie oddam nic
zostawiam ślady, niesione przez wiatr i deszcz
cienie ulicznych snów, w nich wiem, gdzie leży mój kres