Create New Playlist

Add a cover pic of your own choice

(Optional)

Name

AI Cover Generator

4 credits

Not enough credits (0/4).

Logout

Are you sure you want to Logout?

Close

Budowlane Serce (Reggae-HipHop) 1 by Andrzej

SongGPT
Budowlane Serce (Reggae-HipHop) 1 by Andrzej - Reggae + Hip Hop,Male Vocals music cover art

Budowlane Serce (Reggae-HipHop) 1

Reggae + Hip Hop,Male Vocals

0:002:52
Lyrics
Description
[Intro]
Na placu, pod palmą kurzu, bije serce z betonu i snów,
Baszlyk na głowie, Pinokio z uśmiechem — zaczynamy znów.
Skank i bity, dźwig w tle, to nasz codzienny chór,
Stawiamy domy, robimy życie — w rytmie, w pot i kurz.
[Verse 1]
Wczesny świt, kawa, plan, rozrysowana ściana,
Fundamenty, zbrojenie, rusztowanie jak panorama.
Szpachlowanie, tynkowanie, wylewki gładkie jak sen,
Stawianie domów od zera — to nasz chleb, to nasz teren.
Baszlyk zsunięty, ręce brudne, ale oczy pełne znaków,
Pinokio mruga, każdy błąd tu ma swoje kształty.
Śmiech i przekorę, żarty o pracy „na odpierdol”,
Ale pod tym żartem leży duma — przetrzymamy wiatr i mróz.
[Chorus]
Budowlane serce — ten rytm nas buduje,
To reggae-hiphop, co w sercu zostaje.
Czasem na odpierdol? Może — lecz serce tu pracuje.
[Verse 2]
Dźwig podnosi marzenia, cegła za cegłą, metr po metrze,
Stolarka, dachy, okna — każdy detal ma tu sens.
Remonty kapitalne: nowe ściany, nowe życie, nowy plan,
Z miarą, z piórem, z humorem — tak budujemy dom i clan.
Gwoździe jak akordy, młotek bije takt perkusji,
Kierownik uśmiechnięty rzuca: „weź to popraw — bez fuszerki!”
Pinokio kiwa głową, baszlyk śmiesznie lata w tumanie,
Robimy wszystko z pazurem — i z sercem, co nie zna wahania.
[Bridge]
I jeśli ktoś powie: „na odpierdol to idzie”,
Odpowiadamy śpiewem: „może czasem, ale krew tu bije”.
Bo dom to nie tylko ściany — to pamięć, to opoka,
Każda warstwa tynku, każdy krok — to nasza prośba, nasza mowa.
[Chorus]
Budowlane serce — ten rytm nas buduje,
To reggae-hiphop, co w sercu zostaje.
Czasem na odpierdol? Może — lecz serce tu pracuje.
[Outro]
Skank gitarą, basem głębokim, zostawiamy ślad,
Baszlyk, Pinokio i załoga — wkurwieni i dumni tak.
Na placu cisza wieczorem, światła świecą jak znak,
Budowlane serce bije jeszcze — jutro wstajemy, dalej gramy trak.